Wielu inwestorów zakłada, że skoro posiada mapę geodezyjną działki lub dokumentację projektową, wszystkie informacje dotyczące przebiegu sieci i zagospodarowania terenu są aktualne oraz zgodne ze stanem rzeczywistym. W praktyce wygląda to jednak inaczej. Na wielu inwestycjach dopiero podczas prac ziemnych okazuje się, że infrastruktura podziemna przebiega inaczej niż na mapie, część instalacji w ogóle nie została ujawniona albo dane wysokościowe nie odpowiadają rzeczywistości terenowej.
To właśnie dlatego doświadczeni wykonawcy i kierownicy budowy coraz częściej traktują mapę jako punkt wyjścia, a nie jedyne źródło informacji o terenie inwestycji.
Mapa geodezyjna przedstawia stan terenu na moment wykonania pomiarów i opracowania dokumentacji. Problem polega na tym, że infrastruktura techniczna potrafi zmieniać się bardzo dynamicznie.
W praktyce przyczyną rozbieżności mogą być:
Im starsza dokumentacja, tym większe ryzyko, że część danych nie będzie odpowiadała rzeczywistemu stanowi terenu.
Wbrew pozorom rozbieżności zdarzają się również na stosunkowo nowych terenach inwestycyjnych. Nawet aktualna mapa do celów projektowych pokazuje stan na konkretny moment wykonania pomiaru.
Jeżeli po jej opracowaniu wykonano:
Część danych może wymagać ponownej weryfikacji jeszcze przed wejściem wykonawcy na plac budowy.
Właśnie dlatego nawet poprawnie wykonana mapa do celów projektowych powinna być traktowana jako element procesu inwestycyjnego wymagający bieżącej weryfikacji terenowej.
Największe ryzyko pojawia się podczas robót ziemnych. Nawet niewielka rozbieżność może doprowadzić do:
Szczególnie problematyczne są sieci podziemne przebiegające blisko siebie lub wykonane wiele lat temu bez pełnej dokumentacji powykonawczej. Bardzo często brak wcześniejszej weryfikacji kończy się sytuacją taką jak uszkodzenie sieci podczas robót ziemnych, które może oznaczać wysokie koszty i odpowiedzialność wykonawcy.
Najczęściej problemy wychodzą na jaw podczas:
W praktyce to właśnie geodeta często jako pierwszy zauważa, że dane projektowe wymagają dodatkowej analizy. Takie sytuacje bardzo często prowadzą do problemów określanych jako kolizje projektowanych sieci uzbrojenia terenu, które wymagają zmiany organizacji robót lub korekty projektu.
Nie zawsze. Część różnic mieści się w dopuszczalnych tolerancjach technicznych. Znaczenie ma jednak:
Dlatego każda niezgodność powinna zostać oceniona indywidualnie jeszcze przed rozpoczęciem prac.
W praktyce sama analiza dokumentacji często nie wystarcza. Doświadczony geodeta potrafi zauważyć sygnały świadczące o tym, że stan terenu może odbiegać od danych projektowych.
Dotyczy to szczególnie:
To właśnie praktyczna znajomość infrastruktury terenowej bardzo często pozwala uniknąć kosztownych problemów na etapie realizacji inwestycji. Stare lub niezweryfikowane mapy geodezyjne mogą wprowadzać inwestora w błąd, szczególnie w przypadku inwestycji wymagających robót ziemnych i budowy sieci uzbrojenia terenu.
Dlatego przed rozpoczęciem prac warto:
W praktyce to jeden z najprostszych sposobów na ograniczenie ryzyka opóźnień, kolizji i dodatkowych kosztów.